środa, 8 lutego 2012

Zdolność kredytowa w UK i w Polsce - różnica

Zdolność kredytowa jest bardzo ważnym elementem naszego życia. Dzięki niej zwykli ludzie mogą sobie pozwolić na odrobinę luksusu (kupując na raty rzeczy, na które nie mogą sobie pozwolić), a firmy mogą prowadzić swoją działalność. Dla inwestora w nieruchomości jest to jeszcze bardziej ważne. 

Przy kupnie nieruchomości nasza zdolność kredytowa odgrywa pierwszoplanową rolę. Od jej oceny zależy to, jak dobry kredyt możemy dostać. Zakładając, że nie wygrało się w totolotka lub nie otrzymało w spadku małej fortuny, to prawdopodobnie będzie ci potrzebna.

W Wielkiej Brytanii  dobra zdolność kredytowa ma jeszcze większe znaczenie niż w Polsce. Bez niej ciężko jest funkcjonować normalnie, nawet głupi kontrakt telefoniczny jest ciężko dostać. Warto więc mieć ją na uwadze i pilnować aby była jak najlepsza. 

W UK generalnie należy ją sobie "zbudować". W tym celu najlepiej jest posiadać już jakąś historię kredytową. Można to zrobić na przykład korzystając z kart kredytowych. Postarać się o jakieś i ich używać. Samo posiadanie ich nie jest korzystne jeśli są nie wykorzystywane. Bank oceniając zdolność kredytową przygląda się, czy już w przeszłości korzystaliśmy z kredytu i czy spłacaliśmy go sumiennie. Nawet jedna drobna zaległość spłaty, może w tym przypadku bardzo negatywnie odbić się na naszej zdolności. 

Ale sama historia kredytowa to nie wszystko. Jest jeszcze wiele innych czynników, które mają wpływ. To czy jesteśmy zarejestrowani na liście wyborców, czy nie. Czy jesteśmy dość stabilni - mieszkamy i pracujemy w jednym miejscu przez dłuższy okres czasu. Banki biorą pod uwagę wiele czynników zanim zdecydują się powierzyć nam swoje pieniądze (zainteresowanych bliższym poznaniem tematu zdolności kredytowej w UK odsyłam na stronę e-porady, gdzie dowiecie się o niej dokładniej).

Inaczej to trochę wygląda w Polsce, nawet mnie to zaskoczyło. Przywykłem do angielskiego systemu i gdy przeczytałem gdzieś, że w Polsce dla poprawy zdolności kredytowej lepiej jest nie posiadać kart kredytowych, to mnie zamurowało. Po chwili jednak pomyślałem, że wynika to z tego, że każde "potencjalne dodatkowe" zadłużenie jest dla banku dodatkowym ryzykiem. Ma to więc swój sens. W UK wolą wiedzieć, że już ktoś ci powierza pieniądze i dajesz radę je spłacać. W Polsce wolą wiedzieć, że masz tylko jeden kredyt i dasz go radę spłacić.

Wiadomo jednak, że przyszłość może zweryfikaować w obu przypadkach, czy ocena zdolności kredytowej była trafna czy nie. Nie ważne, którym systemem nas ocenią..

8 komentarzy:

  1. http://inwestowanieuk.blogspot.com/2009/11/credit-score-i-credit-report-czyli.html

    W Polsce licza kazdy przyznany credit limit jako potencjalne zadluzenie. Wiec gdy ja wypelnialam kiedys wniosek o kredyt hipoteczny i wpisalam limity angielskich kart kredytowych, to po przeliczeniu wygladalo to wrecz kuriozalnie. Na szczescie angielskie zarobki wygladaly rownie dobrze po przeliczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Serio? Nie możliwe to jest...to dlaczego nikt nie uprzedza o takich informacjach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nom tak jest, patrząc na nasze Państwo brak słów.... A jak wygląda sytuacja z podatkami ?

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest straszne, tak nie powinno być. A jeśli chodzi o podatki to także szkoda słów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do podatków to nie orientuję się za bardzo. Jedno wiem tylko, że są i trzeba je płacić. Co do różnic to na pewno stopy procentowe są różne i progi podatkowe. Samozatrudnieni także dość łatwo ubiegają się o należne zwroty, a w Polsce to nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Troche informacji o zdolnosci kredytowej w UK:
    http://chwilowki.co.uk/tag/zdolnosc-kredytowa-uk

    OdpowiedzUsuń
  7. No karty kredytowe mają ogromny wpływ na wyliczenie zdolności. Ja, przy takich samych parametrach kredytu hipotecznego, przed zamknięciem kart (jedna 15,000 zł limitu, a druga 20,000 zł limitu) miałem zdolność 340,000 zł, a po zamknięciu 460,000 - ogromna różnica!

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie zerknijcie sobie na pożyczki. Rozkręcanie firmy to ciężki temat. Ja brałem pieniądze na https://www.credy.pl/pozyczki-bez-zaswiadczen/ - uważam, że warto było. Miałem na początku troszkę strachu, ale później okazało się, że firma wystrzeliła i wszystko szybciutko spłaciłem.

    OdpowiedzUsuń