środa, 15 grudnia 2010

Jakie pytania zadawać kupując dom lub mieszkanie?

Zadawanie odpowiednich pytań jest kluczową umiejętnością w każdym aspekcie naszego życia. Czasami od takiego małego szczegółu może zależeć to czy odniesiemy sukces czy porażkę. Szczególne znaczenie ma to przy kupnie mieszkania, gdzie każdy mały szczegół może znacząco wpływać na wartość kupowanej nieruchomości. Warto więc wiedzieć na co zwrócić uwagę.

Ja do tej pory nauczyłem się, żeby zadawać pytania otwarte. Czyli takie, na które odpowiadający sam musi znaleźć odpowiedź. Dzięki temu zdobywamy bardziej dokładne informacje. Przykładowym pytaniem tego typu jest: dlaczego sprzedajesz mieszkanie? Zadając je prawdopodobnie dowiemy się więcej ciekawych i przydatnych informacji niż w przypadku, gdy na nasze pytanie można odpowiedzieć tylko tak lub nie. Zawsze także można się dopytać jeśli mamy jakieś wątpliwości.

Kiedyś miałem problem z zadawaniem pytań, byłem dość nieśmiały. Teraz nie mam z tym większych problemów, najgorsze przecież co może się stać to to, że ktoś nam odmówi lub nie udzieli odpowiedzi. A to przecież nic takiego.

Poniżej napiszę kilka przykładowych pytań, które ja zadaję rozglądając się za mieszkaniami. Będą po angielsku, bo na razie mam zamiar kupić tylko w Anglii, ale podam też ich polski odpowiednik. Zanim jednak je zadacie musicie zapytać samych siebie czy chcecie kupić mieszkanie, czy jest to odpowiedni moment oraz czy stać was na jego kupno. Jeśli odpowiecie na nie twierdząco to możecie przejść do kolejnych pytań.

Oto niektóre pytania, które ja zadaję:

Does the property need work? What needs doing? – Czy dana nieruchomość wymaga jakiś remontów? Jeśli tak to jakich?

What are the reasons for selling? – Z jakich powodów właściciel sprzedaje mieszkanie?

Are the vendors in a chain? – Czy sprzedaż jest uzależniona od czynników zewnętrznych? To be in a chain w przypadku nieruchomości oznacza, że sprzedający warunkuje sprzedaż mieszkania jakimiś innymi czynnikami. Na przykład jest w trakcie kupowania drugiego domu i jeśli mu się nie uda to może zmienić zdanie w przypadku sprzedaży swojego. Tutaj w Anglii jest to dość ważne bo można w ten sposób stracić dużo pieniędzy. Umowę sprzedaży można bowiem zerwać w każdym momencie przed podpisaniem, nawet jeśli już dokonamy jakiś płatności (na przykład za zrobienie wyceny).

Is the area on the up? – Czy okolica się rozwija?

What are the neighbours like? Are they nice? – Jacy są sąsiedzi? Czy są mili? W tym przypadku na ogół nie spodziewam się szczerej odpowiedzi, nikt przecież nie powie, że wyprowadza się bo ma głośnych sąsiadów.

How much do you pay for council tax, buildings insurance, service charge, running costs, electricity, gas and water? Ile płacisz podatku komunalnego, ubezpieczenia mieszkania, oraz innych kosztów związanych z utrzymaniem mieszkania?

What is/isn’t included in the sale? Does the garden/garage come with the property? Co jest wliczone a co nie w cenie? Czy posiadłość posiada garaż lub ogród? 

Have there been any problems with the boiler; when was it last serviced by a Gas Safe engineer? Czy były jakieś problemy z centralnym ogrzewaniem? Kiedy ostatnio był serwisowany boiler?

Is the house freehold or leasehold? Czy mieszkanie jest własnościowe czy licencjonowane? Tutaj w Anglii są dwa rodzaje mieszkań, własnościowe i takie gdzie nie jest się posiadaczem ziemi na której stoi dom i trzeba płacić licencję (na ogół większość mieszkań, tak zwanych flat).

Większość dodatkowych informacji uzyskuję podczas oglądania mieszkania. Zwracam uwagę na czystość, okolicę, wielkość pokoi, łazienkę, kuchnię i jej wyposażenie. Dużo informacji zdobywam też na internecie. Te pytania wymienione powyżej są tylko tymi, które zadaję standardowo przy każdej nieruchomości.

13 komentarzy:

  1. Czytałem kiedyś o tym, że w Anglii istnieje coś takiego jak 'zakup przez wynajem', tzn. że kolejne czynsze miesięczne są tak na prawdę ratami kredytu udzielonego przez właściciela mieszkania/domu (bez udziału banku). Czy to prawda?
    Byłaby to najprostsza, choć długotrwała forma kupowania nieruchomości z minimalnym wkładem własnym.
    Ciekawe czy taką formę zakupu można by w Polsce rozwiązać jakąś umową cywilną :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego co piszesz to pewnie chodzi o program rent to homebuy. Nie jest to jednak dokładnie tak, że płacisz czynsz zamiast kredytu. Są tam tylko udogodnienia dla mało zarabiających.

    Jak chcesz to możesz poczytać o tym i różnych podobnych sposobach pod tym linkiem:
    http://www.e-porady.co.uk/index.php?option=com_content&view=article&id=45:jak-kupi-wasne-mieszkanie-w-anglii&catid=4:porady&Itemid=9

    A to co ty piszesz to da się zrobić kupując nieruchomość dzięki opcjom. Opcje mogą być różnie sformuowane. Wszystko zależy od woli sprzedającego. Jeśli nie potrzebuje kasy od razu i zgodziłby się na spłaty ratami (pewnie z jakimś małym oprocentowaniem) to można tak zrobić. Sposobów jest tyle na ile starczy nam kreatywności, no i oczywiście musi być dobra wola obu stron.

    W Polsce też można tak zrobić używając opcji do kupna nieruchomości. Trzeba tylko znaleźć dobrego prawnika, który się na tym zna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Marcin16 grudnia 2010 05:31

      Czytałem kiedyś o tym, że w Anglii istnieje coś takiego jak 'zakup przez wynajem', tzn. że kolejne czynsze miesięczne są tak na prawdę ratami kredytu udzielonego przez właściciela mieszkania/domu (bez udziału banku). Czy to prawda?


      mojeinwestycje16 grudnia 2010 21:07
      Z tego co piszesz to pewnie chodzi o program rent to homebuy.


      @ mojeinwestycje
      z tego, co piszesz, to czytasz bez zrozumienia.

      @marcin16
      to sie nazywa "wynajem z prawem pierwokupu" (ang. lease option) i w skrocie polega na tym, ze wynajmujesz od wlasciciela dom na okreslony okres. jednak jestes w ksiegach wieczystych jako wlasciciel. to, co robisz z domem w miedzyczasie (tzn. w okresie trwania umowy wynajmu) zalezy od twojej fantazji. sposob placenia za taki wynajem oraz warunki pozniejszego zakupu (do ktorego nie jestes zobowiazany) zaleza jak sie dogadasz z obecnym wlascicielem.

      konkretne, przykladowe rozwiazanie platnosci jakie podalesz (tzn. miesieczne platnosci czynszu obnizaja o adekwatne kwoty calosc ceny, jaka bedzie do zaplacenia w przyszlosci, jesli zdecydujesz sie na zakup), to tylko jedna z mozliwosci. dodam, ze najbardziej popularna.

      p.s. uk miedzy innymi tym sie rozni od polski, ze tutaj panstwo sie nie wp....ala pomiedzy wodke a zakaske. jesli sie jeden wolny i pelnomocny obywatel dogaduje z drugim wolnym i pelnomocnym obywatelem, to panstwu brytyjskiemu nic do tego. moga sie dogadac dokladnie tak, jak im pasuje. na przyklad tak, ze jeden wynajmuje drugiemu swoj dom i zobowiazuje sie sprzedac w przyszlosci ten dom najemcy za kwote uzgodniona uprzednio. papier od prawnika nie jest wymagany przez aparat urzedniczo-etatystyczny, ale sluzy jedynie zabezpieczeniu sie wlasciciela przed wynajmujacym i vice versa.

      Usuń
  3. Dzięki, przyda się bo w końcu trzeba kupić własne m2.
    nieruchomosci

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny artykuł. Pytania to najprostsza droga do poszerzania swoich horyzontów, o czym wiedzą dzieciaki, które zamęczają pytaniami na potęgę. Z czasem jednak blokujemy się i uznajemy, że starszym już nie wypada pytać, bo przecież wszystko już powinniśmy wiedzieć. A to guzik prawda - uczymy się całe życie, a im więcej wiemy, tym więcej powinniśmy pytać i głębiej poznawać temat. Sam zauważyłem, że jak zacząłem się przełamywać to ludzie poważniej mnie traktują i chętnie tłumaczą niejasności.Kupno mieszkania do wybór na lata, więc pytania to absolutna podstawa, amen;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy artykuł :) Tylko po co komuś mieszkanie, jak nie zna języka angielskiego? Moim zdaniem nie da się wszystkiego przewidzieć i dużo rzeczy wychodzi "w praniu". Najlepiej trochę pomieszkać i wtedy zastanowić się czy wiążemy z tym krajem przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie pytanie przydają się nawet w Polsce. Dzięki za ciekawy artykuł. Trzeba pamiętać by przy zakupie mieszkania najlepiej skorzystać z usług zaufanego developera, który pomoże nam znaleźć odpowiednie lokum i załatwi z nami wszystkie formalności bez zbędnych problemów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z przedmówcą. Kupno mieszkania to nie lada decyzja, trzeba się zastanowić i to 10 razy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto pytać o raport z termowizji, czy nie ma mostków cieplnych

    OdpowiedzUsuń
  9. Popieram przedmówcę. Termowizja ważna rzecz, bo bez tego może się okazać że za niedługo ściany nam się "spocą" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli nie kupujesz za gotówkę, to z pewnością musisz zainteresować się zmieniającą sytuacją prawną. Od początku roku wkład własny do kredytu wzrasta do 15% wartości nieruchomości, a za rok o kolejne 5% więcej... ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również mam ten dylemat i bardzo się nad tym zastanawiam. Mam nadzieję że wszystko uda się po Twojej myśli pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia! Trzymam kciuki!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatecznie zdecydowałem się na zakup z mieszkania od dewelopera wrocław, ale byłem już w trakcie negocjacji mieszkań z rynku wtórnego. Przyznam, że ten artykuł nieco rozjaśnił mi sprawę i wtedy, i teraz.
    Obecnie jestem w trakcie oczekiwania na odbiór(Jeszcze pół roku).

    OdpowiedzUsuń