Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spółki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spółki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 marca 2012

Realizacja zysku z KGHM

Wyskoczyłem z inwestycji w KGHM. Udało mi się przełamać moją chciwość i w końcu zrealizowałem zysk. Nie było łatwo, bo miałem różne wątpliwości, ale się zdecydowałem. Przez tą chciwość to mam czasami problemy, przez nią do tej pory siedzę w akcjach Boryszewa.

Był moment, że mogłem już wcześniej zrealizować zyski sprzedając KGHM. Znowu jednak górą była moja chęć zarobienia więcej. Czekałem na dalsze wzrosty a okazało się, że wszystko poleciało w dół o około 10%. Gdybym już wtedy sprzedał tak jak powinienem, to do dzisiaj mógłbym zarobić podwójnie. Możecie zobaczyć to sobie na wykresie, jeśli ktoś nie śledzi tej spółki.

Były dwa momenty, które mogłem już wcześniej wykorzystać. Patrzyłem jednak na ten kilkumiesięczny wykres i wydawało mi się, że wszystko wskazuje na to, że KGHM jest w fazie wzrostu. Do tego doszły jeszcze bardzo pozytywne informacje na temat dywidendy (około 18PLN), więc naturalne dla mnie było, że kurs powinien jeszcze wystrzelić w górę.

czwartek, 14 kwietnia 2011

Czy ryzyko się opłaca?

Jak to mówią czasami, nie ma ryzyka nie ma zabawy. Ale czy przy inwestowaniu swoich pieniędzy można sobie pozwolić na takie podejście do życia? Wszystko zależy od tego, jakie masz cele i czy możesz sobie na to pozwolić. Ktoś kto zarabia mało i musi uważać na każdy grosz raczej będzie bardziej ostrożny od kogoś, kto może pozwolić sobie na stratę niewielkiej części swoich oszczędności.

Podejmowanie ryzyka może być też bardzo opłacalne. Na ogół im jest większe, tym większe zyski planujemy dzięki niemu osiągnąć. Ktoś kto nie chce więc poświęcać całego swojego życia na dorabianie się musi podjąć wyzwanie. Wiadomo, że dzięki procentowi składanemu możliwe jest zostać milionerem odkładając małe kwoty, ale czy na pewno chcesz nim być dopiero mając 70 lat? Niektórzy nawet nie mają tyle czasu.

sobota, 26 lutego 2011

Fundamentalna.net

Ręka w górę, kto czytając wpis na blogu 10-procent-rocznie.blogspot.com pomyślał: Kur...a, dlaczego ja na to wcześniej nie wpadłem? Ja się przyznam. Była to chyba pierwsza myśl, która mi przyszła do głowy.

Zazdrość? Pewnie tak, ale nie zawistna. Nie życzę źle, wręcz przeciwnie. Gratuluję pomysłu i życzę powodzenia w dalszej realizacji projektu. Pełny szacunek dla autora za ciężką pracę, którą włożył wklepując ręcznie tysiące danych. Mam nadzieję, że serwis będzie się rozwijał  i stanowił główne narzędzie przy analizie moich  a także waszych inwestycji.

Jest to doskonały przykład tego, że najprostsze pomysły są najlepsze. Od dawna brakowało mi takiej strony, gdzie mógłbym dokonać kompleksowej analizy fundamentalnej. Była to luka, którą trzeba było zapełnić, ale nie było chętnych, którzy chcieliby włożyć w to ogromny wysiłek, który był wymagany przy jej tworzeniu. Na szczęście taka osoba się znalazła. Myślę, że taki serwis był potrzebny wielu z nam, więc zachęcam do korzystania. Na pewno ułatwi pracę i skróci czas analizowania poszczególnych spółek. Może nawet pozwoli niektórym wyłowić jakieś perełki.