środa, 2 listopada 2016

Październik 2016 - Podsumowanie


Pora na podsumowanie października. Zbliżamy się już coraz bardziej do końca roku i niedługo okaże się jak ten czas został przeze mnie wykorzystany. Już teraz jednak wiem, że nie jest to taki rok jak sobie go wyobrażałem wcześniej. Liczyłem na trochę lepsze wyniki. Zanim jednak zacznę więcej o tym pisać i robić roczne podsumowania, przyjrzyjmy się najpierw temu co działo się w październiku.

 E-przychody

Adsense - £4.67. Tym razem dla odmiany wzrost przychodów o 8%. Oglądalność spadła w tym samym czasie o 7% a klikalność aż o 19%. Jest to bardzo dziwna zależność i wydawałoby się że powinno być inaczej. Nie będę się nad tym jednak rozwodził bo raczej nie mam na to wpływu. Dobrze tylko, że wynik jet poprawiony.


Inne programy partnerskie - £386. Wynik bardzo podobny do tego z poprzedniego miesiąca. Nie jest jednak tak dobry jak te osiągane rok temu. Zmiany w naliczaniu prowizji u różnych firm odbijają się trochę na moich wynikach. Jest to jednak nadal dość pokaźna suma.


Własne produkty - 0zł. Kolejny miesiąc bez sprzedaży. Od jakiegoś czasu zauważyłem duży spadek zainteresowania moimi produktami. Moja baza nowych kontaktów autorespondera nie powiększa się zbytnio i mam mniejszy dopływ osób, które mogłyby być zainteresowane zakupami. Na razie tego nie próbuję zmienić ale przed końcem roku przyjrzę się bliżej temu problemowi.



Giełda 

W październiku nic nie sprzedawałem a tylko dokupiłem trochę walorów. Wziąłem 800 akcji PZU po 26.5 zł. Dzięki temu uśredniłem ich cenę i zwiększyłem ich posiadanie. Innych spółek nie kupowałem bo nie mam w tej chwili już żadnych wolnych środków. Jak akcje PZU odbiją tak abym wyszedł na nich na zero to je wtedy sprzedam i uwolnione w ten sposób pieniądze przeznaczę na dalsze zakupy. Na razie muszę jednak poczekać na to odbicie.


Zyski:
 - 457.60 zł - dywidenda PZU

  
Koszty: 

- 87 zł - podatek od dywidendy


Nieruchomości

Bez zmian. Nic się na razie nie zmienia. Nic nie kupiłem i w najbliższym czasie raczej nie kupię.


Gotówka 

Także bez zmian. Pieniądze nadal trzymam "pod poduszką" bo funt słabo stoi i nie wymieniam ich na złotówki. Jak to się zmieni to dorzucę trochę więcej funduszy na giełdę.


Podsumowanie wyników:
Przychody ogółem: £390.67 oraz  457.60 zł 
Koszty ogółem: £0 oraz 87 zł
Zysk//Strata: £390.67 oraz 370.60 zł

ZYSK//STRATA W ZŁOTÓWKACH (po 5 zł za funt
): 2323.95 zł


7 komentarzy:

  1. Myślę że to i tak dobry wynik zarabiasz na blogu średnią krajową, nie jedna osoba by tak chciała. A z programów partnerskich na na jakich produktach największe zyski??

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię Twój blog, a szczególnie podoba mi się Twój styl pisania. Szkoda tylko, że tak rzadko dodajesz nowe wpisy. Czekam na więcej :) Powodzenia i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie prowadzony blog, podziwiam twoją pasję i upór z jakim się rozwijasz. Życzę Ci samych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem też nie ma powodów do narzekania, całkiem ciekawa sumka wpada co miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurde i tak wykręcasz niezły wynik. Prawie 3 tys. Jestem pod wrażaniem. też bym tak chciał. Musze zagłebić się w twojego bloga. Może dowiem się jak ty to robisz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmienić jeden wiersz na miesiąc na stronie "portfolio" to zbyt duży wysiłek? Chętni poznania twoich blogów, "produktów własnych" i "obcych" mają czytać w tym celu pół bloga?

    OdpowiedzUsuń