Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestowanie na giełdzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestowanie na giełdzie. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 maja 2018

Jak straciłem 38014 zł na giełdzie

Straty na giełdzie ciężko jest czasami zaakceptować. Sam muszę się także do tego przyznać, że mam z tym problem. Nie jest to jednak dla mnie już tak emocjonalne przeżycie jak było kiedyś. Na początku inwestowania, jeśli ceny moich akcji spadły o kilka procent, to czułem duże skoki adrenaliny i robiło mi się gorąco. Emocje brały wtedy górę i czułem strach przed stratą. Powodowało to u mnie paraliż decyzyjny i brak odwagi przyznania się do błędu. Wmawiałem sobie, że dopóki akcji nie sprzedam to nie jest to strata. Robiłem w ten sposób największy błąd początkującego inwestora i nie ciąłem w porę strat. Niestety nadal tak czasami  robię.
W miarę upływu czasu nabrałem większego doświadczenia i te uczucia stawały się już dużo mniej intensywne. Kilka takich chwil na giełdzie przeżyłem i kolejne spadki cen moich akcji nie robią na mnie już większego wrażenia. Problem jest jednak nadal w tym, że na ogół dalej trzymam wtedy te spadające akcje zamiast się ich pozbywać. W ten sposób straciłem właśnie te 38,014 zł, o których wam zaraz opowiem.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Którego "guru" inwestowania na giełdzie wybrać?

Mam dzisiaj nietypową prośbę do wszystkich moich czytelników. Mam zamiar wziąść się porządnie za swój rozwój osobisty w dziedzinie inwestowania na giełdzie i postanowiłem skorzystać z pomocy jakichś doświadczonych inwestorów, którzy dzielą się swoją wiedzą. Jednym słowem chciałbym się nauczyć skutecznie inwestować na giełdzie od kogoś kto to umie robić.

Sam jestem już ponad 17 lat na giełdzie ale to moje inwestowanie trudno nazwać inwestowaniem. Jest to raczej jakaś rozrywka którą stosuję od czasu do czasu. Chciałbym to w końcu zmienić i doszedłem do wniosku że najlepiej będzie jeśli skorzystam z pomocy kogoś bardziej doświadczonego. Chciałbym w końcu być w stanie inwestować na giełdzie w przemyślany sposób, tak aby mieć z tego jakieś regularne zyski. 

wtorek, 4 marca 2014

Ukraińska wyprzedaż na GPW

Wczoraj rano był idealny przykład wyprzedaży na giełdzie. Zaogniona sytuacja na Ukrainie spowodowała gwałtowne przeceny na europejskich parkietach. Nie ominęło to także naszej GPW. Od samego rana główne indeksy spadały po kilka procent. Wyprzedaż niektórych walorów przypominała wręcz panikę. Dla mnie był to idealny moment aby myśleć o zakupach. Scenariusz pasował idealnie do mojej strategii inwestowania na wyprzedażach.

Brzmi to trochę bezdusznie, jakbym chciał zarobić dzięki ich nieszczęściu. Tak niestety rynek jest skonstruowany. Jeśli ja na tym nie skorzystam, to tysiące innych inwestorów to zrobi. Tysiące ukraińców też pewnie na tym zarobi.

środa, 26 lutego 2014

Kupowanie akcji na wyprzedażach

Kupowanie akcji na wyprzedażach to jedna z moich strategii inwestycyjnych. 

Obserwując giełdę zauważyłem, że od czasu do czasu zdarzają się nagłe, duże przeceny niektórych spółek. Na ogół jest to spowodowane jakimiś negatywnymi informacjami albo słabymi wynikami. Cena akcji takiej spółki spada wtedy o kilka do kilkunastu procent. Jeśli informacja o niej jest odebrana przez inwestorów jako bardziej negatywna, to jeszcze następnego dnia po takiej przecenie następuje lekkie odsunięcie kursu. Czasami może to być kilka dni. Po tych kilku dniach wyprzedaży na ogół występuje odreagowanie w górę. 

Jeśli fundamenty spółki są mocne to samą przecenę uznaję za chwilową paniczną wyprzedaż, nic więcej. Wtedy decyzję o tym czy warto wejść w spółkę czy nie podejmuję biorąc pod uwagę jeszcze kilka innych czynników.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Inwestycja w Hygienikę

Zacząłem nowy rok na giełdzie dość obiecująco. Zdecydowałem się na zakup Hygieniki i od razu udało mi się na niej zarobić. Miałem przy jej zakupie trochę szczęścia, ale dość pechowo ją sprzedałem. W sumie jednak udało się zarobić, więc nie mam co narzekać.

Decyzja o zakupie Hygieniki była dość spontaniczna. Nie miałem jej w planach, nawet nie wiedziałem o jej istnieniu. Moi regularni czytelnicy wiedzą, że całą uwagę mam poświęconą walorom KGHM-u, które uważam za najlepszą inwestycję. Nie chcą one jednak spaść na tyle, abym je kupił. Szukam więc innych okazji na szybki zarobek w między czasie.