Bardzo często przeglądając oferty kupna lub sprzedaży domu napotykam na skróty, które są używane w opisie. Nie byłoby to dla mnie problemem, jeśli robiłbym to w Polsce. Tutaj w Anglii uczę się jednak wszystkiego praktycznie od początku. Jakieś podstawy gramatyki i słownictwo przywiozłem ze sobą. Nie da się jednak do końca porównać tego, czego uczą w szkole z rzeczywistością. Wiele zwrotów i terminów jest dla mnie nowością, pewnie inaczej by było gdybym się tutaj wychował. Obycie się z niektórymi "oczywistymi" zwrotami wymaga jednak czasu.
Bardzo dużo skrutów zauważyłem gdy zacząłem interesować się nieruchomościami. Praktycznie w każdej ofercie można znaleźć wiele z nich. Nie ważne czy w agencji nieruchomości czy podczas aukcji. Anglicy to taki naród, który bardzo lubi się nimi posługiwać. Nie owijając więc w bawełnę przejdę do sedna sprawy like a G6;)
Oto najbardziej popularne skróty i ich tłumaczenie: